Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 kwietnia 2013

Moje aktualne zajęcia

Wybaczcie, że ostatnio nie piszę dla was codziennie, ale naprawdę mam dużo roboty.
Egzaminy gimnazjalne już za tydzień. Sęk w tym, że w ogóle się nimi nie przejmuję. Powinnam ?
Moi znajomi chodzą spięci i zestresowani przechwalając się między sobą, kto i ile powtórzył do testu.
To nie jest tak, że sobie olewam - wręcz przeciwnie. Czytam, rozwiązuje zadania i przypominam sobie różne ważne rzeczy, ale nie robię z tego wielkiej afery. Jak napiszę tak napiszę i nie mam na to wpływu.

Poza przygotowaniami, korepetycjami, książkami, obowiązkami domowymi, spotkaniami do bierzmowania  i opieką nad młodszą siostrą ciągle zajmuję się rekrutacją do opowiadania i muszę przyznać, że jest naprawdę ciężko. Niektóre osoby są tak niesamowite. Wszystko mnie boli, gdy muszę kogoś wykluczyć, no ale to jest konkurs i nie każdy może go wygrać (w ogóle to rekrutacja kończy się dzisiaj o 15, a wstępne wyniki ogłoszę na Twitterze ok. 21).

Domyślacie się pewnie, że eliminacje nie są moim jedynym zajęciem związanym z My Story : Polish Belieber. Opowiadanie cały czas się tworzy, a ja umieram ze szczęścia, bo nareszcie dostałam weny ! To co mnie wkurza, to początek. Ale zrozumiałam, że wstępy i opisy zawsze są nużące, na co nie mamy wpływu. Mimo to mam nadzieję, że uda mi się was zachęcić do czytania, gdyż fabuła będzie się rozkręcać ;)

Przypominam, że premiera odbędzie się 20 kwietnia !

A na osłodzenie macie trochę tematycznych inspiracji :








Jak wam mija kwiecień ?

wtorek, 26 marca 2013

WYMIANAA

Hejj kochani.
Od jakichś 20 dni nie dodawałam notek, ale naprawdę tyle się działo.
Teraz wchodzę na mojego bloga, czytam wasze komentarze i dowiaduję się, że jestem w Bravo Girl.
Statystyki poszły znacznie w górę. Bardzo się cieszę i jutro lecę do kiosku kupić gazetę :)

Tyle rzeczy do opisania, nie wiem od czego zacząć.
Hmn...jak zapewne wiecie, po długim oczekiwaniu w końcu przyjechała do mnie wymienniczka z Niemiec. Mieszkała w moim domu 9 dni i bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Poza nią, poznałam wiele innych fajnych osób, byliśmy w ciekawych miejscach i ciągle się śmialiśmy.
Nie mogę się doczekać czerwca, bo wtedy to ja do niej pojadę (Mieszka na granicy Niemiec i Danii = PLAŻAAAA I WAKACJEEEE).

A teraz kilka zdjęć z wymiany :














Powiedzcie mi jeszcze, kto był na wczorajszym koncercie Biebsa w Łodzi i kto z was ma Twittera ?

wtorek, 26 lutego 2013

Paplanina

Na wszystkie komentarze odpowiem, jak tylko znajdę chwilę czasu. Na razie mam totalne urwanie głowy. Tyle sprawdzianów, kartkówek, pytania, projektów, nauki, spraw związanych z wymianą uczniowską, przygotowań do bierzmowania, zajęć dodatkowych, zadań domowych, sprzątania, pracy przy pensjonacie, opieki nad siostrą...ach mogłabym wymieniać w nieskończoność.
Wczoraj byłam na fakultetach historycznych - trwały 3 godziny, później pobiegłam na spotkanie do bierzmowania. Wyszłam z domu o 7.30, a wróciłam o 18.30.
Dzisiaj kolejne spotkanie dodatkowe - wymiana z Niemcami - myślałam, że dowiem się czegoś więcej, ale nie ma jeszcze konkretnego planu i tak na prawdę jestem w punkcie wyjścia. Po tym jakże "owocnym" przedsięwzięciu udałam się na korepetycje z matematyki. Jeśli chodzi o godziny poza domem to były bardzo podobne do wczorajszych. Jutro zapowiada się nie lepiej.
Mobilizuje mnie fakt, że wymienniczka przyjeżdża niedługo, a jak się pojawi to nie będzie już czasu na naukę. Muszę teraz zarobić kilka dobrych ocen, żeby potem nie mieć problemów.
Niestety jestem typem leniwej marzycielki i bardzo trudno jest mi się skupić na nauce. No, ale życzcie powodzenia, bo nie mam teraz innego wyjścia niż się edukować :)

Trochę motywacji / inspiracji :





 


A jak wasze życie? Dajecie radę? 

piątek, 22 lutego 2013

Pajama party

Coraz mniej czasu do przyjazdu mojej niemieckiej koleżanki.
Policzyłam, że zostało 10 nieprzyjemnych dni w szkole i 7 dni wolnego.
Muszę zagospodarować ten czas jak najlepiej. Chcę, żeby moja nowa zagraniczna znajoma czuła się u mnie jak w domu. Chociaż mieszka w Niemczech i jej ojczystym językiem jest niemiecki, to między sobą rozmawiamy po angielsku i świetnie się dogadujemy.

Jest kilka rzeczy, które muszę zrobić przed jej przybyciem :

- Pomalować sufit (muszę go po prostu odświeżyć)
- Kupić żarówkę (od miesiąca w moim pokoju świecą tylko dwie lampy zamiast trzech)
- Wymienić zasłony
- Skombinować dla niej łóżko/materac i pościel
- Odstąpić jej jedną z moich półek - na jakieś rzeczy
- Wynieść ozdobne krzesła i stolik (żeby było więcej miejsca)
- Zmienić tapetę na komputerze (haha - wiem, dziwne, ale nie będę wam teraz tego tłumaczyć)
- Odkurzyć i umyć podłogę
- Posprzątać u mojej papugi
- Kupić kosz na śmieci specjalnie do mojego pokoju (mam tylko w kuchni, a w pokoju też się przyda)
- No i ogółem wszystko dokładnie posprzątać :)
- Pouczyć się niemieckiego
- Zrobić plan wycieczek
- Zastanowić się jakie filmy będziemy oglądać
- Dokupić najpotrzebniejsze rzeczy
- Wymyślić co jeszcze będziemy robić
- WYZDROWIEĆ (znowu przeziębiona) !!

Ustaliłyśmy, że przez te 9 dni co wieczór będzie pidżama party :D













Lubicie takie babskie imprezki ? Co można na nich robić ?

niedziela, 10 lutego 2013

Zima, zima

Przepraszam za moją ostatnią dłuższą przerwę, ale nie miałam za bardzo o czym pisać.
Teraz mamy bardzo mroźny luty. W mojej miejscowości napadało ponad 40 cm śniegu i ciężko jest się gdziekolwiek ruszyć. Do tego jestem chora, także przez ostatni tydzień siedziałam i obijałam się w domu. Niestety trzeba już wracać do szkoły - mam masę zaległości! Trzymajcie kciuki żebym jakoś napisała te wszystkie sprawdziany.


A teraz mała sesyja sprzed tygodnia :




środa, 26 grudnia 2012

Ekspresem na facebooka :)

Kilka dni temu moja rodzinka została zaproszona na uroczysty obiad w drugi dzień świąt do mojej cioci. Oczywiście stawiliśmy się dzisiaj o wyznaczonej godzinie (tak nam się przynajmniej wydawało). Niestety jak się później okazało przyszliśmy za wcześnie, gdyż wujostwo umawiało się na 15.30 podczas gdy moja mama zrozumiała, że na 15.00 :) Posiłek był wspaniały, a po jego spożyciu dorośli wykopali mnie i dwójkę innych dzieci do innego pokoju. I co ja, dorosła 15-latka mogłam robić z 10 i 7-latkami? Cóż, gdy weszłam do dziecięcego pokoju łezka zakręciła mi się w oku, ponieważ ujrzałam masę dobrze znanych mi zabawek, które zawsze pragnęłam mieć. Najbardziej urzekł mnie parapet cały w Pet Shopach (było ich tam chyba ponad 100).


Gdy skończyłam podziwiać zabrałyśmy się z dziewczynkami za jakieś gry planszowe. Zagrałyśmy w "Postaw na milion" ( ten program jest chyba emitowany na TVP2 ). Niestety ciągle przegrywałam, a najbardziej spodobała mi się rola prowadzącego :D


No i ostatnia gra, która jest udokumentowana to bierki :) Kurde, ostatni raz grałam w to chyba z 10 lat temu - dosłownie :D Dlatego bardzo się ucieszyłam widząc świetnie mi znane patyczki.


W końcu tradycyjne gry nam się znudziły i jak to ma w zwyczaju młodzież (i dzieci) XXI wieku , włączyłyśmy telewizor oraz laptopa i tak się skończył czar wspomnień. Akurat leciała jedna z moich ulubionych świątecznych bajek - "Ekspres polarny", więc jednym okiem siedziałam na Facebooku, a drugim oglądałam.


A wy jak spędziliście dzisiejszy dzień??

sobota, 22 grudnia 2012

Długa nieobecność + PRZYGOTOWANIA ŚWIĄTECZNE

Wybaczcie że ostatnio nie pisałam. Miałam totalne urwanie głowy i nie wiedziałam czym mogę się z wami podzielić.
Nareszcie mamy ferie świąteczne!!! Jestem tak szczęśliwa, że nie da się tego opisać. Ta bożo-narodzeniowa atmosfera w moim domu jest niesamowita. Ozdobiłam pokój i kupiłam rodzicom prezenty. Jedynym minusem jest to iż znowu jestem chora. Głupie przeziębienie!! Przespałam dzisiaj cały dzień i myślę, że jutro też będę się oszczędzać, bo na wigilię muszę być zdrowa. Dzisiaj będzie ubogo w zdjęcia i obrazki, ale w następnym poście obiecuję poprawę tej sytuacji. Muszę naładować baterie w aparacie, a jak tylko to zrobię zabieram się za dokumentację mojego wolnego czasu.



A jak wam mijają przygotowania do świąt??

niedziela, 9 grudnia 2012

Cogito ergo sum

Ostatnio naprawdę ciężko jest się ze wszystkim wyrobić.
Bardzo dziękuje za wszystkie wasze komentarze, obserwacje i odwiedziny.
Gdy tylko mam wolną chwilę staram się wam odwdzięczyć.

Wczoraj uczyłam się geografii, a dzisiaj doszła jeszcze cała masa innych zadań domowych. Wychodzi na to, że w przyszłym tygodniu codziennie mam jakiś sprawdzian bądź kartkówkę, a obiecałam sobie, że już więcej nie dostanę kiepskiej oceny - I JAK TU TO WSZYSTKO OGARNĄĆ?!
Gdyby to był 1 przedmiot to bez problemu bym się nauczyła, ale 7 to już przegięcie...

Moje motto na nadchodzący tydzień to "Cogito ergo sum" , czyli "Myślę więc jestem" :) 

Ale koniec narzekania ! Dzisiaj chciałabym wam pokazać mojego pupilka. Jest to bardzo mądra papużka falista o imieniu Kuba.





sobota, 8 grudnia 2012

Wielkie porządki + postanowienie

Siema wszystkim w to całkiem ładne sobotnie popołudnie!

Dziś moja mama zarządziła wielkie sprzątanie całego domu.
Normalną reakcją z mojej strony byłoby narzekanie etc. ale nie tym razem! Jestem zadowolona ze świątecznych porządków. Z tym wiąże się oczywiście przyozdabianie mieszkania na nadchodzące Boże Narodzenie. Nareszcie trochę świątecznej atmosfery.

Aktualnie mamy adwent , a niedługo rozpocznie się Nowy Rok.

Dlatego wybrałam sobie postanowienie na ten czas:

Przyłożę się do nauki - do sprawdzianów, do zadań domowych, do aktywności, DO WSZYSTKIEGO! Jeśli będę musiała, będę wkuwać! Piątki za wszelką cenę. Do tej pory w szkole dawałam z siebie jakieś 30%, ale teraz chcę dawać 110%! Mam możliwości - dach nad głową, jedzenie - to co jest potrzebne do życia, więc czemu mam być jakimś tumanem bez dobrej pracy i aspiracji życiowych?! Skończyło się lenistwo i obijanie. Trzecia klasa dobiega do punktu kulminacyjnego, który zadecyduje o wszystkim - o przyszłości, o liceum może nawet o studiach. NADSZEDŁ MÓJ CZAS! 


Żeby nie było tak nudno, dodam zdjęcia śnieguuu.





  Pogderałam, a teraz wy napiszcie mi czy macie jakieś postanowienia noworoczne/adwentowe ?

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Rysunki rysunkami, ale kiedy święta ?!

Lekko zaniedbałam pisanie, ale zaraz to nadrobię.

Dosyć dawno nie rysowałam, ale ostatnio znowu wzięłam do ręki ołówek.
W moich 'dziełach' często pojawiają się kobiety, modelki itp.
Moim ulubionym - prywatnym - motywem jest czarna baletnica, która dość często przewija się między pracami.
Malować i tworzyć lubiłam od zawsze. Nie potrafię rysować "na zawołanie" (czyli np. na lekcjach plastyki), bo wtedy prace nie wychodzą - muszę mieć natchnienie ! :)
Dzisiaj chciałabym wam pokazać kilka moich prac :





A teraz mój najnowszy rysunek (stworzony w sobotę), który najbardziej pasuje do aktualnego czasu - nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia :



Nie mogę się doczekać klasowych mikołajek, ferii świątecznych, no i sylwestra.
Już czuję tą wspaniałą atmosferę!
Mam zamiar udekorować pokój na mikołajki, ale w mojej głowie nie ma żadnego pomysłu na realizację...