Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

Pazurki

Wiecie co wam powiem ?
Mam totalnego lenia i nic mi się nie chce. Jest dużo do zrobienia, a jedyne na co mam ochotę to sen. Aktualnie piję herbatkę i grzeję się pod kocykiem myśląc, co będzie za 15 minut.

Nawiązując do poprzedniego posta :
Zdecydowałam się kupić czarną gitarę (niedługo wam ją pokażę) ze względu na jej uniwersalność.
Ostatnio trochę się dla was rozpisałam, dlatego dzisiaj pokażę tylko moje pazurki.

 





Też macie lenia ? Czy, wręcz przeciwnie, tryskacie energią ?

poniedziałek, 11 lutego 2013

Pierwszy dzień diety + niesamowity lakier *.*

Dzisiaj rozpoczęłam moją zdrową dietę. Zjadłam dosyć mało i byłam 1,5 godziny na siłowni. Mam jeszcze zamiar zrobić trochę brzuszków wieczorem.
W międzyczasie muszę nadrobić zaległości z geografii i matematyki, gdyż jutro mam dwie kartkówki.
Na szczęście moje poniedziałkowe korepetycje z angielskiego zostały odwołane więc mogę napisać dla was post, a za chwilę wybieram się na małe zakupy. Nauką zajmę się później.
Muszę kupić kilka najpotrzebniejszych kosmetyków oraz masę owoców i innych pożywnych rzeczy.

Ostatnio natknęłam się na niesamowity lakier do paznokci. Od razu się w nim zakochałam. Dowiedziałam się, że nazywa się "Maybelline - Mirror Image nail colour" i niestety jest niedostępny w Polsce.
W naszym kraju można dostać lustrzane nakładki na paznokcie, jednak mam wrażenie, że to nie to samo. Nie jestem zwolennikiem naklejek na pazurki.

Dlaczego ten lakier jest taki niesamowity ?
Ponieważ ma lustrzany efekt ! *.*








Podoba wam się ten lakier? Wiecie gdzie go zdobyć?

piątek, 25 stycznia 2013

Perełki

Dzisiaj szybko, bo zaraz zabieram się za projekt edukacyjny. Pomalowałam wczoraj paznokcie na dosyć ciekawy kolor niebiesko-perłowy. Ten lakier idealnie nadaje się np. do szkoły, gdyż nie jest wyzywający, ale za to bardzo subtelny i delikatny.
Oto efekty :




Nie lubię Taylor, ale ostatnio ciągle chodzi mi po głowie ta piosenka :


niedziela, 4 listopada 2012

Kosmetyki, kosmetyki...

Wczoraj odwiedzili nas znajomi ze swoim nowym bobasem.
Pozwolili mi pojeździć z nim wózkiem, ale niestety dziecko ciągle się darło.
Czy to normalne że niemowlaki tak potwornie płaczą?! W ogóle nie mogłam go uciszyć -.-'
W efekcie wujostwo poszło sobie po 10 minutach, bo stwierdzili, że dzieciak jest głodny...
Niezła wymówka haha, ja to chyba nie mam podejścia do dzieci.


Mówiłam wam o tym, że muszę sobie znaleźć jakieś hobby.
Wzięłam moją zakurzoną gitarę, nastroiłam ją, wydrukowałam wszystkie akordy i uczę się teraz ślicznej piosenki Elvisa Preslaya , którą poleciła mi Devi.


Tak poza tym potrzebuję jakiegoś kalendarza, bo denerwuje mnie to, że w moim życiu nie ma organizacji - żadnych pomysłów na pożyteczne spędzenie dnia.

A teraz coś przyjemniejszego.
Kupiłam sobie dzisiaj nową mascarę.
Wyjęłam wszystkie swoje kosmetyki i doszłam do wniosku, że trochę ich mam, a nie używam
(zakładam że wszystkie moje koleżanki mają tego 100 razy więcej).